Ja i moje odchudzanie.

Witajcie!!

Muszę Wam opowiedzieć jak wyglądały moje wakacje. Byłam na obozie wędrownym i było naprawdę wspaniale. Poznałam mnóstwo fajnych ludzi i wybawiłam się na maksa. Jak zapewne wiecie moim marzeniem jest osiągnięcie wagi mojego ciała 45 kilogramów i dlatego całe moje życie to ciągłe odchudzanie i walka z moją nadwagą.

Będąc na wakacjach w pierwszym tygodniu trzymałam ostrą dietę, ale drugi i trzeci tydzień to już była tragedia. Wszyscy wokół mnie jedli tylko słodycze. No i nie wytrzymałam i też zaczęłam jeść…. Kiedy wróciłam do domu okazało się, że ważę 51 kilogramów!!! A wyjeżdżając na obóz miałam 49!!! Przywiozłam z obozu dodatkowe 2 kilogramy. No, ale wakacje były udane w 100% – ale moja dieta – kompletna klapa!! I kiedy wróciłam do domu wszyscy od razu to zauważyli – przyjechała ciocia z wujkiem i też zauważyli, że moje odchudzanie nie wyszło. I jeszcze te teksty, że dobrze sobie wyglądam…..

W niedzielę mama zarządziła, że cała rodzina będzie się ważyła. Zdecydowaliśmy, że co miesiąc będzie taka akcja z ważeniem się i będziemy sobie opowiadać jak nam idzie dieta i jak nam wychodzi odchudzanie. To mnie mocno zmotywowało, bo przecież nie mogę wypaść najgorzej na tle całej rodziny.

I co jeszcze mnie motywuje do diety i odchudzania?

Mam nowego chłopaka i bardzo mi zależy, żeby mu się podobać. A więc dieta i odchudzanie będą teraz odgrywały ogromną rolę w moim życiu.

Brak komentarzy

Comments are closed.

RSS feed for comments on this post.